sobota, 9 stycznia 2016

Sekret długowieczności - aloes


Dzisiaj będzie bardziej urodowo, ale nawet jeśli ktoś nie lubi takich wpisów zachęcam do przeczytania.

O Aloesie słów kilka....

Aloes znany jest ludzkości od tysięcy lat. Pierwsze wzmianki o stosowaniu aloesu można znaleźć na glinianych tabliczkach i papirusach z ponad 4 tysięcy lat! Ponoć sama Kleopatra zawdzięczała aloesowi i jego właściwością swój boski wygląd. Rzymscy żołnierze używali go na rany odniesione w bitwach. Dzisiaj również ma on szerokie zastosowanie.
 
Aloes w swoim miąższu ma ponad 140 różnych składników biologicznych, to właśnie dzięki temu można go stosować w tak wielu dziedzinach. Oto niektóre z jego składników:
 
1) AMINOKWASY- wzmacniają barierę ochronną naszej skóry, co nie pozwala się wysuszać naszej skórze. Mają działanie przeciwstarzeniowe, zapobiegają zmarszczką. Do tego łatwo się przyswajają i wchłaniają.
 
2) WITAMINY Z GRUPY B- działają one głownie na nasz układ nerwowy. Pomagają w produkcji krwinek czerwonych, a jak wiadomo- dobrze ukrwiona skóra to dobra skóra.
 
3) WITAMINA C- chroni przed wolnymi rodnikami, wspomaga produkcje kolagenu, wzmacnia naczynia krwionośne.
 
4) KWAS SALICYLOWY- działa przeciwbólowo
 
5) LIPAZA- rozpuszcza tłuszcz z porów w skórze oraz reguluje wydzielenia sebum.
 
6) KWAS LINOLOWY- odpowiada za nawilżenie naszej skóry, redukuje przebarwienia na twarzy, przyspiesza regenerację komórkową skóry.
 
 
Teraz troszkę o tym na co konkretnie pomoże nam aloes, oczywiście w kwestiach urodowych ;)
 
~Pomoże w przypadku trądziku. Ma on w sobie składniki antybakteryjne, które oczyszczają nasza skórę.
~Jeśli ma się wysuszoną skórę, można sięgnąć po kremy z aloesem lub po maseczki z jego miąższu. Nawilża on naskórek jak i skórę głęboką. Do tego jego działanie jest widoczne szybko w porównaniu z innymi kremami.
~Działa kojąco i regenerująco na oparzenia i odmrożenia. Przyda się więc latem, gdy słońce nas za bardzo przypiecze ale również gdy w bardzo mroźny dzień nie weźmiemy ze sobą rękawiczek, a nasze palce będą nam wręcz ''odpadać''.
~Ma on naturalne filtry chroniące skórę przed szkodliwymi promieniami UV
~Przyspiesza gojenie się ran, czyli znów odwołanie się do trądziku. Łagodzi nam stan zapalny.

Moje doświadczenia





Używam kremu, który możecie zobaczyć powyżej, jego cena to około 14 zł.
 
Osobiście bardzo polubiłam działanie aloesu i mogę go polecić każdemu, który ma jakikolwiek z powyżej wymienionych przez mnie problemów. Faktycznie zmniejsza ilość wyprysków i nawet jeśli już je mam to nie są one duże i nie mają dużego stanu zapalnego. Odkąd stosuję ten krem moja cera faktycznie jest o wiele lepiej nawilżona i taka pełna, co czuć zwłaszcza na policzkach. Używam go codziennie dwa razy: rano-nim nałożę makijaż i wieczorem-po zmyciu makijażu. W dodatku używam go dopiero od ponad miesiąca, a  efekty już są spore.
 
 
Używacie może jakiś kosmetyków z aloesem? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
 
Na koniec słodka królicza gyaru  ^^


3 komentarze:

  1. Nigdy nie używałam niczego z aloesu... chyba że soku... w hurtowych ilościach :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam Soothing & Moisture Aloe Vera 92% Soothing Gel od Nature Republic. Kocham ten kosmetyk całym sercem, ma masę zastosowań: jako maska, baza pod makijaż, odżywka do paznokci czy wcierka do włosów <3

    No i efekty są cudowne! Warto połączyć z olejem, np. kokosowym. Niesamowite nawilżenie! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę przydatny post. Muszę zacząć używać więcej kosmetyków z aloesu :). Świetny blog.

    http://cutew.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń